TRAGICZNE STATYSTYKI

Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w ubiegłym roku z własnej woli rozstały się z życiem 5182 osoby.

To znaczy, że w wyniku samobójstwa zginęło więcej osób niż w wypadkach drogowych (tu było 2,8 tys. zabitych). Najwięcej samobójstw było w Warszawie i na Mazowszu – 769, na Śląsku – 596, i kolejno na Dolnym Śląsku i w województwie łódzkim – 427 oraz 391.

Samobójcy to ludzie w sile wieku (głównie mężczyźni). W ubiegłym roku na życie skutecznie targnęło się blisko 1,4 tys. osób w wieku od 30 do 44 lat. Wielu to 55–59-latki (603, o 52 więcej niż rok wcześniej). Według prowadzonych przez Komendę Główną Policji statystyk w 2018 roku samobójstwo próbowało popełnić 746 nastolatków w wieku 13-18 lat (w 2017 roku 702 przypadki) i 1143 osoby w wieku 19-24 (tyle samo w 2017 roku). Jesteśmy w niechlubnej czołówce samobójstw wśród nastolatków w Europie.

NAJCZĘSTSZE PRZYCZYNY

  • Depresja – nieleczona jest chorobą śmiertelną i najczęstszą przyczyną samobójstw
  • Choroby psychiczne
  • Nierealne oczekiwania wobec samych siebie i innych osób wobec nas
  • Problemy rodzinne
  • Przemoc i inne patologie
  • Zaniedbania emocjonalne
  • Problemy finansowe
  • Samotność
  • Kryzysy w życiu osobistym i zawodowym
  • Utrata bliskiej osoby

PAMIĘTAJ!

CIERPIENIE NIE JEST FANABERIĄ, SŁABOŚCIĄ, czasami jest chorobą, ale zazwyczaj naturalną emocjonalną reakcją na trudne dla nas sytuacje!

Samobójstwo NIGDY NIE STANOWI ROZWIĄZANIA PROBLEMU, ale jest często – w poczuciu osoby cierpiącej – jedyną opcją, ucieczką od niego.

„MNIE TO NIE DOTYCZY”

Wielu z nas ma poczucie, że temat „samobójstw”, zupełnie go nie dotyczy. To nawet dla psychologów i terapeutów niełatwy kawałek. Mało kto znajduje swoje powołanie w interwencji kryzysowej, gdzie trzeba rozmawiać z człowiekiem, który podejmuje próbę odebrania sobie życia albo już ją podjął, ale nieskutecznie. Praca z członkami rodziny po takim wydarzeniu również do najłatwiejszych nie należy. Generalnie, nie jest to łatwy temat.

Osobiście jak dziś pamiętam moją pierwszą, sąsiedzką interwencję, kiedy dorosły syn moich sąsiadów targnął się na swoje życie, niestety skutecznie, a rodzina zupełnie nie mogła sobie poradzić z jego decyzją i obrotem spraw. Znajomi poprosili mnie o pomoc. Siedzieliśmy długie godziny razem, milcząc, bo czasami tylko na tym polega bycie z drugim człowiekiem. Czasami wsparcie przybiera formę przypominająca bezradność, ale wcale nią nie jest. Czasami…

Wtedy bez wiedzy terapeutycznej (to był początek mojej nauki) była rzeczywiście objawem bezradności, bo co można powiedzieć rodzicom, których dziecko odebrało sobie życie. Od tamtej pory, a minęło blisko 10 lat wielokrotnie towarzyszyłam rodzinom po stracie bliskiej osoby, kilkanaście razy po stracie w wyniku samobójstwa. Wielokrotnie pracowałam z Pacjentami, którzy pogrążeni w bólu i cierpieniu, właśnie w samobójstwie upatrywali swojego „wyzwolenia”, czasami ucieczki. Nigdy to nie jest łatwe, zawsze bardzo osobiste i indywidualne. Cierpienie niejednokrotnie przysłania nam świat, Boga, innych ludzi, a to tu są wsparcie i rozwiązania naszych problemów, trudno je dostrzec, kiedy nie widzimy nic. Kiedyś też myślałam, że „mnie to nie dotyczy”.

APEL

Jeśli jesteś osobą, której dotyczy ten wpis, zgłoś się po pomoc!

Wiedz, że nie ma sytuacji bez wyjścia.

Wiedz, że masz do dyspozycji ludzi, którzy Ci pomogą.

Jeśli jesteś bliskim osoby, która nie radzi sobie ze swoim cierpieniem albo podejrzewasz, że dzieje się z nią coś złego, również możesz interweniować. Nie bój się tego. Zapytaj, czy ta osoba potrzebuje pomocy, podaj adresy, gdzie taką pomoc otrzyma. Jeśli nie czujesz się na siłach udzielać wsparcia, a masz takie prawo, bo jak już wiesz, to nie są lekkie tematy, warto korzystać ze wsparcia osób kompetentnych, od tego przecież są.

Tu otrzymasz pomoc:

CHRZEŚCIJAŃSKA PORADNIA

ul. Sienna 68/70
00-825 Warszawa

tel. kom. 784 599 371

Inne placówki oferujące rozmowę i pomoc http://www.forumprzeciwdepresji.pl/wazne-telefony-antydepresyjne